ZDJĘCIA Z WAKACJI I SAME DOBRE WIADOMOŚCI

Witajcie kochani! wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge

Wiem, że całe wakacje zleciały,  a ja podła porzuciłam bloga, zostawiłam na pastwę spamerskich komentarzy ( których ło matko kochana, było z 60), ale wracam. Wracam z nową energią, nowym sposobem patrzenia na rzeczywistość i nowymi pomysłami. Zanim jednak o wszystkim Wam powiem, powinnam się wytłumaczyć, czemu mnie tyle czasu nie było. Już się tłumaczę! wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge

W te wakacje w moim grafiku królowała praca licencjacka oraz podróże. Dobra wiadomość jest taka, że praca jest już w całości, czeka tylko na poprawki. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że udało mi się spełnić trochę swoich marzeń i zobaczyć kilka nowych miejsc. Jeszcze jedna dobra wiadomość jest taka, że kolejna książka się pisze. I tym razem nie jest to romans. A co? Na tą dobrą wiadomość musicie jeszcze odrobinę poczekać.

A jakie są złe wiadomości? Takich dziś nie przewiduję. Zamierzam Wam natomiast opowiedzieć o moich wakacjach i o tym, co robiłam pod swoją nieobecność, czyli pokażę Wam trochę prywaty, bo tak też czasem trzeba, prawda? 😀 A na koniec opowiem o ostatniej dobrej wiadomości, którą na dzisiaj przygotowałam.

A więc zapraszam do czytania! :*


Przystanek 1. – Poznań



Kilka dni w Poznaniu, przeraźliwie długie spacery i zapoznanie się z miastem oraz jego koziołkami. Czemu akurat Poznań? Jako, że po obronie pracy planuję wyprowadzkę z domu, a wciąż nie zdecydowaliśmy, gdzie zamieszkamy, rozważamy różne warianty. Jedynym z nich jest własnie Poznań. Jak myślicie, czy to miasto właśnie zostanie wybrane? 🙂 wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge






Jak Wam się podoba miasto? Czyż nie jest urocze? Zdradzę Wam coś jeszcze! Zajrzeliśmy też do poznańskiego ZOO! A poniżej mam na to dowody 😀





Jakie ZOO robi wrażenie? Przede wszystkim wielki plus za to, że większość zwierząt ma ogromne wybiegi, między innymi niedźwiadki, które mają do swojej dyspozycji kawałek lasku, często również jakieś kąpielisko, a jest ich aż 7 (O ile czegoś nie pomyliłam). Gorzej było w przypadku wielkich ptaków, które  tego miejsca miały znacznie mniej, ale liczę, że konsekwentnie również i ich wybiegi ulegną powiększeniu.


Przystanek 2. – Warszawa



W Warszawie byliśmy już po raz n-ty, ale tym razem przyjechaliśmy nie tylko po to, aby odpocząć od Płocka, ale również aby spełnić marzenie Lubego i zastanowić się czy dobrze by nam się tu mieszkało. O marzeniu powiem zaraz, a o mieszkaniu… Pewnie w najbliższej przyszłości też Wam coś powiem 😀




A widzicie ten sos na górze? Chwilę potem został rozlany na tą śnieżnobiałą pościel, bo komuś wpadła do niego sajgonka. Jak to komu? Oczywiście, że mi!



A śniadanie? W plenerze oczywiście! wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge




Jajecznica z kurkami w parku obok hotelu? Czemu nie! Tylko szkoda, że o soli zapomnieliśmy.



A tu jest autobus! A nie! Nie wybraliśmy się w kolejną wycieczkę! Pamiętacie jak wspominałam wcześniej o marzeniu Lubego? Ano, związane ono jest z tym właśnie autobusem. Jako, że zawsze chciał takowy poprowadzić, to fundnęłam mu lekcję z instruktorem i przejażdżkę. Zabawa przednia, a nawet udało mu się przejechać po normalnej drodze! A o tych 50 stopniach w środku, to raczej wolę zapomnieć.



Przystanek 3. – Szklarska Poręba



Nie przesadzę, jeśli powiem, że zakochałam się w tym miejscu. Kocham je i chcę wrócić w te góry. Nie dość, że trafiła nam wspaniała kwatera, to góry były jak marzenie. Dawno mi się tak dobrze nie chodziło. Aż żal było wyjeżdżać, gdybym mogła, siedziałabym tam cały miesiąc. Kilka zdjęć dla Was, choć trudno będzie wybrać tylko kilka 😀









Zahaczyliśmy też o Góry Izerskie i spotkała nas taaaka mgła.




Ale jednak Karkonosze wygrywają wszystko 😀



Przystanek 4. – Zamek w Książu



Czyli nasze wielkie rozczarowanie, niestety. Nie zrozumcie mnie źle, zamek z zewnątrz wygląda bosko, jednak ilość zwiedzania w odniesieniu do ceny to nieporozumienie. Restauracji wokół zamku było więcej niż sal, które zwiedziliśmy. Jedynie ogrody się obroniły. wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge









Przystanek 5. – Praga



Czyli marzenie spełnione! Marzyłam o tym, żeby zwiedzić Pragę i chociaż nie byłam w niej długo, lecz bardzo krótko, zobaczyłam najważniejsze jej zabytki, zjadłam czeskie knedle i coś do tego, a przede wszystkim zobaczyłam wszystko na własne oczy. Kolejny punkt do odhaczenia. Miło? Miło.






To tylko mała część tego, co zobaczyłam w Pradze, ale ten post i tak powinien zamienić się w kilka mniejszych, więc resztę na razie odpuszczę 😀 W kilku słowach: ogrom ludzi, bo turystów było tak wielu, że ledwo dało się przejść deptakiem, ale  jest co zwiedzać. Jeden dzień to za mało.


Przystanek 6. – Wielka Brytania


Spędziłam w Londynie dwa tygodnie i chociaż tym razem nie wykupywaliśmy przejazdów, i nie wybieraliśmy się do centrum, lecz krążyliśmy w swoich rewirach, udało mi się zobaczyć coś więcej. Dlaczego nie jeździliśmy do centrum? Z jednej strony nie było potrzeby, aby wydawać sporej ilości pieniędzy na środki komunikacji, bo w zeszłym roku również tam byliśmy i widzieliśmy wszystko, co chcieliśmy, a z drugiej nieco obawialiśmy się ze względu na ostatnie ataki terrorystyczne i stwierdziliśmy, że lepiej nie kusić losu.

Niemniej jednak, wybraliśmy się na wycieczkę do Stonehenge i nad morze 😀 I tymi zdjęciami chętnie się z Wami podzielę! wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge




Zdjęcie musiało być! wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge



I odrobina morza.



Przystanek ostatni… wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge


To dom. Już wróciłam i zamierzam skończyć obijanie się, a wziąć się za pracę. Licencjacką też. Poza tym wracam do blogowania oraz pisania nowej książki. Ponadto, od października swoją działalność wznawia również miesięcznik WOBEC, w którym awansowałam na funkcję zastępcy redaktora naczelnego i wciąż będę prowadzić dział prozy.

Czeka mnie więc sporo pracy, trzymajcie więc za mnie kciuki! Wkrótce wstawię post, w którym pochwalę się zakupami z Londynu 😀

Do następnego razu! :* wakacje wspomnienia lato warszawa poznań anglia londyn zwiedzanie morze stonehenge

PS. Pierwszy raz na mojej stronie i nie wiesz z kim masz do czynienia? Kliknij TU, a dowiesz się o mnie kilku rzeczy. Zapraszam!

8 przemyśleń nt. „ZDJĘCIA Z WAKACJI I SAME DOBRE WIADOMOŚCI

  1. Nie wiem jak Wam się potoczy, ale sama być może wrócę na dłużej do Poznania. Dla mnie świetne miasto do życia.. bo za Warszawą, to ja nie przepadam! 😉
    Z pozostałych miejsc, chętnie odwiedziłabym Szklarską Porębę! Pomijając moją miłość do gór, to zdjęcia z tego miejsca wyglądają świetnie!
    Pozdrawiam serdecznie 😉

    1. Warszawa trochę przytłacza tym szybkim trybem życia i tłumem ludzi, przyznaję 😀 Ale Szklarska Poręba… Dobrze mi tam było i na pewno będę tam wracać, a więc polecam gorąco!
      Również pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *