związek miłość kłótnia krytyka

ULEPSZYĆ ZWIĄZEK: NIE KŁÓĆMY SIĘ JUŻ.

Witajcie! związek kłótnia krytyka zgoda miłość 

Pamiętacie jak obiecywałam, że powrócimy jeszcze do tematu związków? Oto powracam i dzisiaj chcę z Wami rozmawiać o kłótniach. Wszyscy się bowiem kłócimy – niektórzy rzadziej, niektórzy częściej. Czasem są tą kłótnie o kwestie arcyważne, czasem o totalne drobiazgi. Wolałabym się tym nie chwalić, ale bez tego się chyba nie obędzie – kiedyś byłam całkiem niezła we wszczynaniu kłótni o pierdoły. Po prostu widziałam, że jest źle i że muszę interweniować. Widziałam i koniec. związek kłótnia krytyka zgoda miłość 


Podstawowym błędem jest…

Jakiego poradnika nie wzięlibyście do ręki – czy mówiłby o relacjach damsko-męskich czy o koleżeńskich, przyjacielskich, zawsze znajdziecie w nim rozdział o tym, żeby nie… krytykować. A czemuż to? Już Wam tłumaczę! Sprawa z krytyką jest bardzo prosta: ludzie jej nie lubią. Nawet ci, którzy twierdzą, że konstruktywną krytykę z chęcią wezmą na klatę.  Nie mówię, że tego nie zrobią. Jednakże naszym podstawowym, pierwszym odruchem jest obrona. Ktoś mówi, że zrobiłem coś źle – duma nie pozwala mi się przyznać do błędu. Może z czasem, może jak przemyślimy. W większości przypadków, idziemy w zaparte, nawet jeśli coś nam mówi, że druga osoba może mieć trochę racji. związek kłótnia krytyka zgoda miłość 


bright, decoration, design


Ale on/ona naprawdę robi źle…

Jeżeli jesteś święcie przekonany, że Twoja druga połówka zasługuje na reprymendę, to jej koniecznie udziel. Zresztą, czasem nawet gdy wiemy, że kłótnia na niewiele się zda, i tak ją wszczynamy, bardziej dla siebie, by wyrzucić z siebie wszystko, co złe. Jeżeli jednak chcemy ograniczyć częstotliwość tych sporów, mam kilka rad, które pomogły również i mi. Chętnie się nimi z Wami podzielę.


Po pierwsze.

Jeżeli masz świadomość, że zdarza Ci się czepiać o nic to załóż dziennik. Dla mnie prowadzenie go podziałało jak lekarstwo. Nie był to jednak byle jaki dziennik. Zapisywałam w nim wszystkie miłe rzeczy, które mnie spotkały w ciągu dnia, uwzględniając w nim oczywiście również to, co dobrego zrobił mój luby. W chwilach, gdy miałam ochotę się przyczepić do czegoś, sięgałam po dzienniczek i sprawdzałam czy w ogóle mam do tego prawo 😀 Zdarzało się, jak mamę kocham, że po przejrzeniu go, odechciewało mi się zupełnie! Niestety, złe rzeczy lepiej pamiętamy od tych dobrych. związek kłótnia krytyka zgoda miłość 


Po drugie. związek kłótnia krytyka zgoda miłość 

Coś, co nigdy nie uwierzyłabym, że zadziała, a o dziwo zadziałało. Pamiętacie wpis o wyznawaniu uczuć? ( Nie? Tu łap: klik.) Na początku chciałam walczyć z jego milczeniem, swoim milczeniem.

Ty nie mówisz mi miłych rzeczy, to ja też nie będę.

Potem walczyłam ciągłymi kłótniami ( „Bo ty to NIGDY…”), aż w końcu postanowiłam zignorować temat zupełnie. Żadna z tych trzech technik nie zadziałała. Zadziałała moja własna przemiana. Zaczęłam mówić tak, jak chciałam, wtedy kiedy chciałam, co chciałam – i mam tutaj na myśli słowa ciepłe. Przestałam myśleć o tym, żeby powiedzieć mu dokładnie tyle samo miłych słów, ile on mi. Mówiłam, mówiłam, mówiłam i w końcu zaczęłam… słyszeć. Przemiana totalna! Dlatego pamiętaj, by być dobrym przykładem! 


Close Up of a Diamond Ring


Po trzecie.

Naucz się krytykować. Zapomnij o tych wszystkich wyrzutach, które masz na końcu języka.

” Ty nigdy mnie nie przytulasz!” 

” Ty nigdy nie ugotujesz obiadu” 

O ile to możliwe, postaraj się zamienić krytykę w pochlebstwo. Jak? Zamiast ponownie narzekać na to, że chłopak znów założył tę paskudną bluzkę, która lata świetności ma już za sobą, spróbuj powiedzieć: „Uwielbiam cię w tej granatowej koszuli. Mógłbyś ją dla mnie częściej nosić?”. Zamiast „Nigdy nie gotujesz obiadu”, spróbuj: „Dawno nie jadłem/am twojego popisowego spaghetti. Mam na nie straszną ochotę. Zrobisz?”. Brzmi lepiej, prawda? I uwierzcie mi, przyniesie lepsze efekty.


To tylko…

Trzy rzeczy do zapamiętania, ale wprowadzenie tych zasad w życie nie jest proste. Wiem z autopsji. Wszystko wymaga czasu, ale stopniowe zmiany mogą przynieść efekty. Krytykanctwo rzadko kiedy pomaga, choć nie mówię, że nigdy. Sprawia jednak, że ludzie zmieniają się często wbrew sobie. Jeżeli już musimy krytykować, róbmy to subtelnie, tak, by druga osoba nawet się nie zorientowała. Niech chce coś dla nas zmienić. A jeśli nie musimy krytykować, nie róbmy tego wcale. W dzienniku może być masa powodów, by tego nie robić. Wystarczy zajrzeć 🙂


A czy Wy macie swoje sposoby na zbyt częste kłótnie?

Całuję :*

12 przemyśleń nt. „ULEPSZYĆ ZWIĄZEK: NIE KŁÓĆMY SIĘ JUŻ.

  1. zgadzam się w 100%, gderanie, narzekanie, atakowanie nie działa. gdy zaczynamy od siebie, nagle widzimy, że sytuacja się odmienia. proste i wspaniałe zarazem

  2. Aby uniknąć zbędnych nieporozumień i kłótni trzeba przede wszystkim dużo rozmawiać nawet o tych złych rzeczach które nas drażnią… U mnie to zdaje egzamin 🙂

  3. Najbardziej podoba mi się punkt, w którym radzisz założenie dzienniczka. Faktycznie jest tak, że nie pamiętamy tego co dobre – uwazam, iż jest to duży błąd. Przez takie zachowanie nie doceniamy drugiej połówki. Zdajemy się nie zauważać tego co dla nas robi każdego dnia natomiast, wypominamy przy pierwszej lepszej okazji coś, co zdarzyło się 3 lata temu. Dzięki zapisywaniu gestów miłości ze strony ukochanego w dzienniczku, możemy zrozumieć jak bardzo jesteśmy dla tej osoby ważni.

  4. Pomysł z dziennikiem jest super, faktycznie, pamiętamy tylko to, co złe… Trafiasz w sedno z każdym punktem. Dobre słowa dają wiele, a też czasami zachowuję się w sposób „jak ty mi, tak ja tobie” i wychodzi z tego błędne koło…

    1. Tak, zasada oko za oko nie jest dobra, ale czasami nie można się powstrzymać niestety. Cieszę się, że pomysły przypadły go gustu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *