STUDIA SRUDIA: KIEDY SIĘ NA NIE ZDECYDOWAĆ?

Cześć i czołem! studia matura przyszłość co zrobić 

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że studia są tematem niesamowicie drażliwym. Tak przynajmniej jest w mojej rodzinie. Ludzie bowiem dzielą się na takich, którzy uważają, że tylko studia mogą zapewnić świetlaną przyszłość i tych, którzy wierzą w umiejętności, a nie szkołę. Która grupa ma rację? Problem w tym, że obydwie. Pod pewnymi warunkamistudia matura przyszłość co zrobić 


Maturzysto…

Jeśli jesteś młodym człowiekiem i dopiero co uporałeś się z egzaminem dojrzałości i czekasz na wyniki, by złożyć papiery na wymarzone uczelnie, to składaj śmiało. O ile masz takie, które faktycznie są wymarzone. Jeżeli wiesz, że właśnie taki i taki zawód chciałbyś wykonywać w przyszłości. I wiesz, że w swojej dziedzinie jesteś i będziesz ekspertem. Jeśli zaś decydujesz się iść na cokolwiek ( tak jak ja), dla samego faktu studiowania, bo „wszyscy idą, to ja muszę”, to zastanów się raz jeszcze. studia matura przyszłość co zrobić 


apple, class, conference


„Studia to zło”

Nie próbuję powiedzieć, że studia to zło. Absolutnie nie. Po prawie trzech latach studiowania, mogę jednak powiedzieć z ręką na sercu, że lepiej zrobić sobie krótką przerwę i zdecydować się na odpowiedni kierunek rok później, niż iść tylko po to, by iść. Dlaczego? Kiedy idziemy od niechcenia, aby przedłużyć sobie dzieciństwo i odłożyć w czasie pójście do pracy, decydujemy się zazwyczaj na mało wymagające kierunki, które średnio nas interesują.  studia matura przyszłość co zrobić 

Ja wybrałam filologię angielską w swoim rodzinnym mieście. Wybrałam ją, bo angielski umiałam jako tako i stwierdziłam, że język zawsze się przydaje. Wybrałam z braku laku. Nie miałam wielkich planów wyjazdowych, nie chciałam składać papierów do prestiżowych szkół, bo nie widziałam nigdzie dla siebie miejsca. Nie miałam pojęcia w czym jestem dobra i czym chciałabym zająć się w przyszłości. Poszłam na studia nie w celu zdobycia zawodu. Poszłam na studia, żeby iść na studia. Żeby nie było, że inni poszli, a ja nie. Poszłam, bo rodzice by chyba nerwowo nie wytrzymali, gdybym nie poszła. Echem w głowie odbijały mi się słowa: „Jak teraz zrobisz sobie przerwę, to już nigdy nie wrócisz do szkoły”. Wiecie co? To najgłupsze słowa, jakie tylko można usłyszeć. Poszłam, żeby zdobyć wyższe wykształcenie. I cóż mi z tego? Prawie połowa Polaków ma wyższe wykształcenie. Cóż im z tego?


accounting, administration, books


Więc nie iść?

Iść! Bo jakby na to nie spojrzeć, studia decydują o Twojej przyszłości i jeżeli potrzebujesz ich, by spełniać swoje marzenia, musisz iść i przynajmniej spróbować, nawet jeśli jesteś niemal pewien, że sobie nie poradzisz. Nigdy się tego nie dowiesz, jeśli nie spróbujesz. Studia mogą zapewnić Ci świetlaną przyszłość, jeżeli wybierzesz odpowiedni kierunek. Nietrudno zgadnąć, że niektóre gwarantują Ci pracę, a  inne jej zdobycie mocno utrudniają. Wybieraj więc mądrze. studia matura przyszłość co zrobić 

Wybieraj w zgodzie ze sobą. Tylko to, co Cię interesuje i daje Ci radość. W końcu swój zawód masz wykonywać przez wiele lat, aż do emerytury. Robić przez ten cały czas coś, co nie sprawia Ci satysfakcji? Szkoda życia.

A kiedy już znajdziesz się na odpowiedniej liście, potem w odpowiedniej grupie, sali, na odpowiednim wykładzie… Dawaj z siebie wszystko. Nie idź po najniższej linii oporu, żeby tylko przejść dalej. Powiesz „Dostanę taki sam dyplom jak inni. Czemu więc mam się męczyć jak oni?”. Masz się męczyć, ponieważ dyplom może sprawić, że dostaniesz pracę, ale tylko i wyłącznie Twoje umiejętności Cię w niej zatrzymają.


Row of Books in Shelf


A może przerwa?

Też już słyszałeś, że jak przerwiesz szkołę, to już na pewno do niej nie wrócisz? Wrócisz, jeżeli będziesz jej potrzebował. Jeżeli zaś dobrze Ci się będzie żyło bez niej to po co wracać? A tak poważnie, niewiele się wie o sobie i o życiu, gdy się ma dziewiętnaście lat. Wiedziałam wówczas o samej sobie wiele mniej, niż wiem teraz. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że nie wiedziałam nic. Teraz mam dwadzieścia dwa lata, to niewiele więcej, a już wiem, że popełniłam błąd, idąc na studia, które mnie nie interesowały. Mogłam poczekać.


Ciąg dalszy mojej historii?

Liczę na to, że obronię swoją pracę licencjacką we wrześniu. Filologia angielska w specjalności glottodydaktycznej, gdy ostatnim, czego potrzebuje nasze państwo, są nauczyciele. Są tego jednak dobre strony: zrozumiałam, że lubię pracę z dziećmi i mogłabym się tym zajmować zawodowo. Być może nawet uczyć ich języka. Nie jestem na to jeszcze gotowa, dlatego nie zamierzam iść od razu na studia magisterskie. Nie czuję, by mój poziom angielskiego był na to wystarczający. Chciałabym go najpierw poprawić. Ewentualnie potem kontynuować edukację: albo filologię, albo pedagogikę.  studia matura przyszłość co zrobić 

Co będę robić do tej pory? Doskonalić samą siebie, pracować, zdobywać doświadczenie, może podróżować. Wyleczyłam się już z myśli, że studia zapewnią mi  wszystko. Bez odpowiedniego wykształcenia pełnię funkcję redaktora w miesięczniku. Wciąż się uczę – na błędach, nie z książek. Doświadczenie jest bezcenne. Dlatego nawet, gdy studiujecie, zawsze róbcie coś ponad to, co wyczytacie książki. Załapujcie się na bezpłatne staże, pomagajcie, chociażby w wolontariacie. Nie za wszystko trzeba od razu dostawać wynagrodzenie. W końcu się może doczekacie. Ja się doczekałam 🙂 studia matura przyszłość co zrobić 


No dobrze, a jak Wy postrzegacie ideę „iść, żeby iść”? Jestem bardzo ciekawa 🙂

A swoją drogą, maturzyści mają teraz niemało stresu. Polecam wpis o tym jak sobie z nim radzić: klik.

PS. Zapraszam na wpis w niedzielę!

Całuję ;*

6 przemyśleń nt. „STUDIA SRUDIA: KIEDY SIĘ NA NIE ZDECYDOWAĆ?

  1. Moja mama marzyła, żebym poszła, bo jestem jej trzecim z kolei dzieckiem, a pierwszym, które w ogóle pochodziło do matury. Ja nie chciałam, bo nie lubię siedzieć i słuchać na zajęciach. Dlatego poszłam do szkoły policealnej, która ostatecznie przerwałam, bo miałam wybór: Wyjazd do anglii „zaraz” lub kontynuowanie nauki (tylko za co?) a później zastanawianie się nad pracą. Wyjechałam i nie żałuję. Ale nie wykluczam, że kiedyś wrócę(na razie nie zamierzam). Najlepsze, czego się w szkole nauczyłam to angielski. Na chwilę obecną tylko on mi się w życiu przydał 😉 Pozdrawiam

  2. Cóż, ja też poszłam na studia żeby tylko iść, a teraz jestem na 4 roku i męczę się z materiałem na środowe zaliczenie. 😀
    Czy żałuję? Nie. Bo mimo tego, że kierunek mnie jakoś specjalnie nie interesuje, to na studiach wiele się nauczyłam. Nabrałam pewności siebie i stałam się całkowicie innym człowiekiem.
    Co do osób, które planują przerwę. Jeżeli już się na to decydują, to wg mnie błędem jest niepodjęcie żadnej pracy tylko siedzenie na garnuszku rodziców.

    1. W kwestii samorozwoju – ja również wielu rzeczy się nauczyłam, głównie na temat siebie i ludzi. Ale wciąż niczego, co mogłoby mi pomóc nie być w przyszłości bezrobotną 😀
      No i rzecz oczywista – bycie darmozjadem nigdy nie jest w porządku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *