PODSUMOWANIE MIESIĄCA: KWIECIEŃ.

Witajcie! Podsumowanie miesiąca kwiecień 

I znów napiszę Wam o tym, jak to czas szybko ucieka. Bo ucieka! Dopiero co, był grudzień i choinka, a tu już baranek w koszyczku. A teraz jeszcze majówka! Zaraz maturzyści będą dostawać biegunki ze zdenerwowania, a ja – stara studentka – na swoją biegunkę poczekam jeszcze z półtora tygodnia, bo do 20 maja mam termin oddania pracy promotorowi. A pisanie jej idzie mi raczej powoli. Zbyt wolno, zapewniam Was.

Mimo wszystko nie zniechęcam się i mam zamiar przedstawić Wam podsumowanie miesiąca, czyli możecie liczyć na sporo zdjęć. Opowiem Wam, co czytałam, co oglądałam i czego słuchałamPodsumowanie miesiąca kwiecień 

Czyli w skrócie: wszystko, co robiłam, aby nie pisać pracy licencjackiej. Brawo ja!

Ale przechodzimy już do rzeczy.


IMG_5168


Wspomnienie pięknej pogody. Wróć! 


IMG_5170


wiosna spacer podsumowanie miesiąca zdjęcie wspomnienie


IMG_5188


I ten dziwny zwyczaj robienia zdjęć swoim butom. 


IMG_5191


Cóż by to było za podsumowanie bez zdjęcia mojego ukochanego kota? 


img_0339


DSC_0017


Chciałabym powiedzieć, że to są wszystkie książki, które kupiłam w tym miesiącu, ale gdybym tak powiedziała, skłamałabym. Nawet nie chcę myśleć, ile na nie wydałam pieniędzy. Nie rozmawiajmy o tym, dobrze? 


Czas na podsumowanie czytelnicze kwietnia! Przed Wami 4 książki, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu. Dwa klasyki i dwie książki całkiem nowe, które zdobyły moje serce. Sami zobaczcie! 


DSC_0021


Moje drugie podejście do Emmy w końcu zakończyło się sukcesem. Kolejna książki Austen za mną 🙂 


DSC_0028


Książka, która podbiła moje serce. Recenzję łapcie tutaj: klik


DSC_0024


A następnie krótkie przypomnienie – przypomniałam sobie, dlaczego nie czytałam lektur w liceum. Ale przez „Przedwiośnie” tym razem przebrnęłam! 


DSC_0027


W nagrodę za to, że pokonałam „Przedwiośnie” podarowałam sobie „Byliśmy łgarzami”. Niesamowita książka, która robi z czytelnikiem, co chce. Wciąż jak o niej myślę, nie potrafię wyjść z szoku. Ostatnia pozycja na ten miesiąc. 


Filmy:

W kwestii filmów, muszę przyznać, że obejrzałam ich naprawdę sporo, ale żaden nie zrobił na mnie zbyt dużego wrażenia. Gdybym jednak miała wybrać coś, co wyróżniało się choć w małym stopniu na tle innych i to w pozytywny sposób, poleciłabym Wam Konga (o którym pisałam tu: klik) oraz ostatnią część Szybkich i wściekłych, których recenzja prawdopodobnie też pojawi się wkrótce na stronie 🙂 Podsumowanie miesiąca kwiecień 




Muzyka:

I na koniec trochę muzyki! I nie, to nie będzie Ed Sheeran. Mam dla Was aż 3 utwory, które ciągle siedzą mi ostatnio w głowie. Miłego słuchania! 





No dobrze, myślę, że już się wyczerpałam: jest muzyka, są filmy, są książki. Wiem, że nie ma kosmetyków, ale ku własnemu rozczarowaniu stwierdziłam, że w tym miesiącu nie pojawiło się nic, co by mnie pozytywnie zaskoczyło. 


Na koniec pragnę Was jeszcze zaprosić na stronę miesięcznika, w którym pracuję, jako redaktor działu prozy. W kwietniu naszym tematem przewodnim był cytat:

„Jeśli prawdziwe jest powiedzenie: ile głów, tyle rozumów, to również prawdziwe: ile serc, tyle rodzajów miłości.”

Gorąco polecam wszystkim, lubiącym czytać świetne opowiadania, recenzje oraz felietony autorów, z którymi pracuję. Zresztą, zajrzyjcie tutaj – w tym miejscu napisałam dwa słowa, o każdym tekście, który się pojawia w numerze kwietniowym.


A to już na tyle! Do zobaczenia w środę – mam nadzieję, bo właśnie wtedy pojawi się nowy tekst. 

Całuję! :*

11 przemyśleń nt. „PODSUMOWANIE MIESIĄCA: KWIECIEŃ.

  1. Zdjęcia świetne. Ja ostatnio mało czytałam teraz pomału wraca mi chęć do czytania . Jeszcze nigdy nie czytałam Emmy muszę zapisać 🙂

  2. od momentu kiedy koleżanka jest na L4 i pracuje po 11 godzin dziennie to nie ukrywam że nawet mi się nie chce brać z jakąkolwiek lekturę 🙁

  3. Praca licencjacka czy magisterska? ;>
    „Przedwiośnie”? Czyżbyś poczuła się maturzystką? 😀 Zapamiętałam dobrze tę lekturę, bo akurat trafiła mi się podczas egzaminu dojrzałości.

    Cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam 😉

    1. Praca licencjacka :>
      Dziękuję bardzo! za „Przedwiośnie” zabrałam się, żeby nadrobić zaległości. W końcu lepiej późno niż wcale! 😀

      Również pozdrawiam :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *