HAUL ZAKUPOWY: MAKE UP REVOLUTION, BOURJOiS, L’OREAL.

Cześć i czołem! haul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 

Wiem doskonale, że post ten obiecywałam od dawna, ale jak to mówią – lepiej późno niż wcale. Zdjęcia zostały zrobione i szkoda by było o nim zupełnie zapomnieć. Dlatego własnie mam zamiar podzielić się z Wami nie tylko produktami, które trafiły w ostatnim czasie do mojej kosmetyczki, ale również i ich działaniem, które zdążyłam zaobserwować. Co mogę polecić po kilku tygodniach stosowania, a co raczej niekoniecznie? haul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 

Produktów jest całkiem sporo i znajdziecie tutaj zarówno te do pielęgnacji, jak i do makijażu.


IMG_5110


IMG_5113


Makijaż oczu

W końcu się zmotywowałam i zakupiłam paletkę Make Up Revolution (Death by Chocolate). Na razie nie miałam okazji, aby wypróbować wszystkie kolory, ale te kilka, których używam na co dzień sprawdza się całkiem nieźle. Dobrze pracuje się z nimi na oku, nie osypują się, a i z trwałością przy wcześniejszym użyciu bazy, nie ma problemów. Wydaje mi się, że to świetne rozwiązanie dla osób, które dopiero zaczynają swoją poważniejszą przygodę z makijażem – tak jak ja. Jakość jak na cenę jest całkiem całkiem.


IMG_5126


Konturowanie

Nad tą paletką do konturowania nie chcę się rozwodzić, ponieważ planuję zrobić porównanie jej oraz tej od Wibo. Dlatego w tym przypadku polecam poczekać 😀 ( Porównanie już jest! Klikhaul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 


IMG_5127


Tusz

Ten produkt również czeka na osobną recenzję. Muszę przyznać, że na razie mam wobec niego raczej mieszane uczucia.


IMG_5128


Usta

Zaszalałam i postawiłam na błyszczyk. Zdaję sobie sprawę, że podczas gdy na topie są wszelkiego rodzaju maty, błyszczyk średnio pasuje. Mimo wszystko ja za pomadkami aż tak nie przepadam, a błyszczyk miał za zadanie nadać mi świeższego wyglądu. Sprawia się całkiem nieźle, choć szybko znika z ust – dla mnie zbyt szybko. Teoretycznie ma powiększać usta – faktycznie po nałożeniu można poczuć mrowienie, ale spektakularnego efektu powiększenia warg nie zauważyłam. Na plus jest jednak to, że je nawilża.


IMG_5129


Korektor

L’oreal True Match ani mnie nie zaskoczył, ani nie zawiódł. Działa całkiem nieźle – rozjaśnia moje wredne cienie pod oczami. Trwałość jest raczej przeciętna, choć tutaj znów plus za to, że nie wysusza skóry, jak było w przypadku korektora od Bourjois. Jedynym „ale” jest fakt, że chowa się w załamaniu i podkreśla zmarszczki.


IMG_5117


Maseczki

Czas na pielęgnację! Maseczki z Avonu lubię, chociaż zazwyczaj wolę te w płachcie. Niemniej jednak mam swoją małą kolekcję maseczek od nich, a ostatnio dołączyła do nich ta z ekstraktem z białej herbaty. Miała łagodzić i łagodzi. Zaczerwienienia znikają, skóra jest wyciszona. Jak na razie jestem z niej zadowolona.


IMG_5119


Blogsfera mówi…

Wychwalana pod niebiosa w blogsferze pasta z liści manuka musiała w końcu trafić w moje ręce. Sprawuje się całkiem nieźle, choć przy mojej wrażliwej skórze, muszę uważać przy jej używaniu. Mimo wszystko, gdy jestem ostrożna, krzywdy mi nie robi, a pięknie wygładza skórę i pozbywa się martwego naskórka. Odkąd pojawiła się w mojej łazience, skóra jakby odżyła. Wierzę, że się do tego przyczyniła. haul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 


IMG_5122


Na noc

Kuracja antytrądzikowa na noc z kwasem salicylowym i ekstraktem z zielonej herbaty była miłością od pierwszego wejrzenia. Po nieprzyjemnej przygodzie z wysypem, nie chciałam, żeby w jakikolwiek to, co złe się powtórzyło. Postanowiłam więc zapobiegać dalszym spustoszeniom. Raz na jakiś czas nakładam to na noc, aby nic nowego się nie pojawiło, a skóra nieco się wyciszyła. Nie uczula, nie podrażnia, a następnego dnia skóra wygląda na wypoczętąhaul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 


IMG_5123


Zamiast toniku

Woda różana jest moim odkryciem i prawdopodobnie kupię ją jeszcze nie raz, choć nie wiem czy z Avonu. Stosuję ją zawsze wieczorem zamiast toniku. Uwielbiam ten moment zaraz po zaaplikowaniu jej na twarz – zupełnie jakby skóra się odprężała. Nawilża, dzięki czemu dalsza pielęgnacja jest łatwiejsza i skuteczniejsza.


IMG_5125


Szyja i dekolt

Serum na szyję i dekolt, bodajże z ekstraktem z kawy. O szyję dbam i zawsze pamiętam, żeby ją oczyścić i posmarować, a teraz nawet mam do tego specjalny produkt. Nie będę się nim zachwycać, bo nie jest zachwycający. Całe szczęście, że był niedrogi, bo w przeciwnym razie ponarzekałabym sobie na niego. Konsystencja jest bardzo wodnita i może nie powinnam się do tego przyczepiać, bo to w końcu serum, ale przy takim dozowniku, duża ilość produktu potrafi uciec jeszcze zanim trafi na szyję. Widocznych efektów stosowania też nie  zauważyłam, ale dam mu jeszcze czas.


IMG_5130


IMG_5132


Pod oczy

Ten krem pod oczy jest na pewno nieco lepszy od poprzednich, których używałam (wciąż nie mogę trafić na ten idealny), ale wciąż pozostawia niedosyt. To nie jest jednak to działanie, na które liczę. Ale wielki plus za to, że jest dwufazowy – białe na dolną powiekę, a pomarańczowe na górną. Przynajmniej jest jakaś frajda przy nakładaniu.


Na dzisiaj to już wszystko. Na kolejny wpis zapraszam w piątek :* haul zakupowy kosmetyki avon bourjuis l’oreal 

8 przemyśleń nt. „HAUL ZAKUPOWY: MAKE UP REVOLUTION, BOURJOiS, L’OREAL.

  1. To serum z Avonu to bubel straszny xx miesięcy temu pisałam o nim.. pasta z liści manuka też mi nie odpowiada. Natomiast czekolada z MUR jest fajna ale ja mam białą wersję 🙂

  2. I serum do dekoltu i krem do oczy miałam, i również tak jak Ty mam mały nie dosyt. Serum lubię za jago konsystencję i szybkość wchłaniania, choć wielkiego wow nie ma. Krem bardzo zachwala moja ciocia, więc kupowałam go przez dłuższy czas, również bez wielkiego wow.
    Zapraszam do mnie http://lubietestowac.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *