DLACZEGO i JAK? Czyli: 4 korzyści masażu twarzy.

Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że ciało ludzkie składa się nie tylko z kości i tłuszczyku, ale również i mięśni. Wiemy, że od kaszlu mogą boleć mięśnie brzucha, od przysiadów mięśnie w udach, a gdy regularnie spinamy pośladki… No cóż, wszystko po jakimś czasie zaczyna wyglądać lepiej. W Internecie aż roi się od wszelkiego rodzaju treningów, które nie tylko pomagają nam pozbyć się niechcianej oponki, ale obok tego wzmacniają nasze mięśnie, poprawiają kondycję, ujędrniają ciało. I chociaż nie każdy ma w sobie tyle samozaparcia, aby trenować i rzeźbić swoją sylwetkę, to gdyby można było kaloryfer na brzuchu kupić za niewielką sumę online, prawdopodobnie większość społeczeństwa skusiłaby się na ten zakup.

A teraz przypomnę Wam o czymś, o czym często zapominamy. Na naszej twarzy również znajduje się mnóstwo mięśni. Dzień w dzień używamy ich i nie zdajemy sobie sprawy, że każdy grymas, zostawi po sobie ślad, który z czasem zamieni się w zmarszczkę. Nie znaczy to oczywiście, że mamy mieć całe życie tzw. poker face, ale warto zaopiekować się tymi mięśniami nie tylko po to, aby wyglądać młodziej. Można w łatwy sposób po prostu wyglądać LEPIEJ. Nie dość, że nie trzeba wychodzić z domu i wykupywać karnetu na siłownię, to jeszcze pomóc sobie można, wykonując masaż! Bez potu, łez, sama przyjemność. Z masażu twarzy płynie wiele korzyści, które za momencik Wam przedstawię, a wykonanie go jest banalnie proste. Nie będą potrzebne, ani hantle, ani adidasy. Nim jednak napiszę JAK?, skupmy się na pytaniu: DLACZEGO?

4 korzyści płynących z masażu twarzy

  1. Zmarszczki Ci nie straszne!

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie napisała w pierwszej kolejności o nim, jako o terapii przeciwstarzeniowej. Moją złotą zasadą jest: zapobiegać, nie leczyć. Dlatego masaż można polecić nie tylko osobom, które chciałyby nieco zminimalizować widoczność zmarszczek, ale również tym, które chciałyby utrzymać młody wygląd jak najdłużej.

Podczas masażu, dostarczamy naszej skórze tlen. Ponadto, poprawiamy krążenie, dzięki czemu zwiększa się produkcja kolagenu, który, jak doskonale wiecie, jest w dużej mierze odpowiedzialny na młody wygląd skóry. Z czasem nasz organizm wytwarza go coraz mniej, dlatego tak ważny jest ten punkt.

Ważny jest również fakt, iż masaż nie tylko może zapanować nad naszymi zmarszczkami. Starzenie się, to nie tylko kurze łapki przy oczach. Z czasem twarz traci swój kształt: kąciki ust się opuszczają, tak samo jak powieki, zmienia się również kształt szczęki. Warto o tym pamiętać.

pexels-photo-95364

  1. Lepsze krążenie, to także…

Lepsze krążenie to nie tylko wolniejsze powstawanie zmarszczek, ale również wyrównanie kolorytu. Należę do tej grupy osób, które niestety muszą zmagać się z ciągłym zaczerwienieniem skóry. Jeżeli krew szybciej krąży, to nie tylko szybciej dostarcza skórze to, czego ona potrzebuje, ale również szybciej pozbywa się niechcianych i toksycznych substancji. A co dostajemy w zamian? Odżywioną, zdrową i szczęśliwszą skórę 😀

3. Kupuję świetne kremy i myślę, że jak posmaruję nimi twarz, to już wystarczy!

Czy aby na pewno? Niestety, nawet najlepszy krem niewiele będzie miał do powiedzenia, jeżeli nie wchłonie się tak, jak powinien. Masaż ma lekkie działanie peelingujące. Pozbywamy się dzięki niemu zrogowaciałego naskórka w wyjątkowo przyjemny i delikatny sposób, nie podrażniając skóry. Po takim zabiegu, kosmetyki lepiej się wchłaniają, a tym samym mają większe pole do popisu.

  1. Zabiegi kosmetyczne do tanich nie należą.

Przyznaję się bez bicia, że chciałabym, aby było mnie stać na co kilkutygodniowe wyjście do kosmetyczki lub do salonu medycyny estetycznej, aby robili z moją skórą wszystko, co najlepsze. Niestety, pierwszy milion jeszcze przede mną, a czas płynie nieubłaganie. A skoro nie mogę liczyć na regularnie stosowane zabiegi u specjalistów, nie zostaje mi nic innego, jak zostać swoim osobistym specjalistą.

Nie jest tajemnicą, że za masaż wykonany samodzielnie w warunkach domowych zapłacimy… No właśnie, nic a nic. Jest to oczywiście proces długotrwały, na efekty trzeba czekać, ale co właściwie mamy do stracenia? Jeżeli oczyszczasz swoją twarz codziennie, masz idealną okazję do zrobienia przy okazji masażu. Tym bardziej, jeżeli mówimy tutaj o koreańskim oczyszczaniu,  o którym pisałam tu: klik. Wystarczy kilka minut dziennie i darmowy zabieg wykonany!

A zamiast medycyny kosmetycznej… Może wycieczka?

pexels-photo-26130

A więc JAK?

Technik wykonywania masażu jest wiele. Wystarczy użyć wyszukiwarki internetowej, aby się przekonać, że artykułów na ten temat nie brakuje, tak samo jak filmików instruktażowych. Moja propozycja jest zaczerpnięta z książki „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” autorstwa Cho Charlotte. Ten przypadł mi do gustu, ponieważ jest nieskomplikowany i można bardzo szybko załapać, o co w nim chodzi.

Gotowi?

  • Masuj twarz wzdłuż mięśni, a nie w poprzek;
  • Najlepiej zacząć od miejsca pod kośćmi policzkowymi, używając knykci dwóch palców ( To oczywiście propozycja, rób tak, aby Ci było wygodnie ). Kieruj się powoli ku górze;
  • Masuj po obu stronach nosa, do samego szczytu czoła, a następnie kieruj się w dół po obwodzie twarzy;
  • Wykorzystaj opuszki palców do wymasowania obszaru pod oczami. Pamiętaj, aby robić to bardzo delikatnie!
  • Wykonuj masaż od grzbietu nosa w stronę skroni.

 

Nie jest to skomplikowane, prawda? Wykorzystaj to, że akurat czyścić twarz olejem lub smarujesz kremem.  Połącz przyjemne z pożytecznym. Efekty nie pojawią się od razu, ale prawidłowa pielęgnacja prędzej czy później wynagrodzi Ci poświęcenie i odwdzięczy się z nawiązką. Jestem tego pewna 🙂

Polub mój fanpage i bądź z postami na bieżąco! Klik!

Jedno przemyślenie nt. „DLACZEGO i JAK? Czyli: 4 korzyści masażu twarzy.

  1. Ja może nie robię codziennie masażu twarzy ale tak średnio dwa razy w tygodniu 🙂 dodatkowo myjąc twarz delikatnie osuszam ją ręcznikiem papierowym 🙂 to też robi swoje, zamiast szorować ją zwykłym ręcznikiem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *