Koreańskie sekrety urody: wiecznie młoda i idealna cera. Krok 1

Co? Gdzie? I jak?

Wszystkie wiemy, że Azjatki się praktycznie nie starzeją. Może to za dużo powiedziane – starzeją się, ale dużo dużo wolniej niż my – Europejki czy Amerykanki. Wystarczy spojrzeć na taką Koreankę i minimum znać koreańską kulturę, by wiedzieć, że dla nich temat cery to świętość. Niejednokrotnie szukałam w sieci informacji na temat tajników ich pielęgnacji, lecz często zdarzało się, że źródło nie było pewne, albo jedna informacja wykluczała drugą.

Z tego właśnie powodu postanowiłam szukać odpowiedzi tam, gdzie najprędzej można go znaleźć, a mianowicie – u Koreanki. Sięgnęłam po poradnik „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji.” autorstwa Cho Charlotte i chłonęłam wiedzę jak gąbka, a teraz chcę się nią podzielić z Wami pierwszą i najważniejszą zasadą pięknej i wiecznie młodej cery.

Sama stosuję tę metodę już od ponad miesiąca i muszę przyznać, że efekty już są widoczne! Zaczerwienienia, do których mam skłonność zniknęły, a także drobne krostki, które chętnie wyskakiwały mi w obrębie nosa, dały sobie w dużym stopniu spokój. Co więcej, żaden z produktów, których używałam / używam mnie nie uczulił, choć mam skłonność do alergii. Niestety, kosmetyki są już na wyczerpaniu, lecz muszę przyznać, że zdziałały cuda. A więc, co jest aż tak ważne?

Jak to działa?

Otóż pierwszą zasadą idealnej cery jest jej odpowiednie oczyszczenie. Powiecie, że przecież każdy myje twarz – raz wodą, innym razem wodą z mydłem, płynem micelarnym, specjalnym żelem. Owszem, ale okazuje się, że takie oczyszczanie może być dla naszej skóry niewystarczające. Koreanki stosują metodę oczyszczania w kilku krokach. Chodźmy z nimi!

  1. Pierwszym krokiem powinno być zrobienie demakijażu oczu, najlepiej kosmetykiem specjalnie do tego przystosowanym. W moim przypadku jest to Dwufazowy płyn do demakijażu oczy firmy NIVEA. Pamiętaj, aby przykładać do zamkniętego oka wacik nasączony płynem, a nie trzeć! Skóra wokół oczu jest delikatna i podatna na wszelkie podrażnienia. Płyn zeżre makijaż nawet bez tarcia 🙂

 

  1. A teraz pozbądźmy się wszystkiego, co złe. Czas się wziąć za oczyszczanie twarzy. W drogerii z łatwością znajdziesz olejki przystosowane specjalnie do oczyszczania twarzy. (Oczywiście możesz zrobić taką mieszankę również sama, ale o tym będzie kolejny post J ). Ja używam olejku Bielendy, który sprawdza się doskonale. Nałóż niewielką ilość olejku na ręce i masuj twarz okrężnymi ruchami. Dobrze jest wykonać krótki masaż twarzy. Kiedy już stwierdzisz, że wystarczy, zmyj olejek z twarzy wodą. Nie martw się, jeżeli jesteś posiadaczką cery tłustej! Olej nie natłuści ci twarzy, a wręcz przeciwnie – działa to zasadą olej zwalcza olej.

 

 

  1. Następnym krokiem ku idealnej cerze będzie użycie żelu do mycia twarzy na bazie wody. Tak, właśnie, Koreanki po raz kolejny myją twarz, aby upewnić się, że nie zostało na niej nic- ani pozostałości kosmetyków, ani kurzu, ani potu. Dlatego i ja myję po raz drugi twarz żelem, starając się to zrobić jak najdokładniej. Do cery suchej, wrażliwej i skłonnej do alergii (takiej jak moja) idealnie pasuje żel-krem do mycia twarzy firmy NIVEA, który jest niezwykle delikatny. Nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry, którego bardzo chcemy uniknąć.

 

  1. Po użyciu żelu na bazie wody, raz na jakiś czas (czyli około 3 razy w tygodniu) Koreanki stosują peeling. Pamiętaj jednak, że jeżeli jesteś posiadaczką cery trądzikowej to peeling mechaniczny odpada. W tym przypadku warto sięgnąć po peeling enzymatyczny, czyli oparty na kwasach roślinnych. W jego kierunku powinny się również skłaniać osoby z cerą naczynkową i wrażliwą.

 

 

  1. Po ewentualnym peelingu czas na tonik, czyli coś, co przed przeczytaniem poradnika używałam w gimnazjum. Teraz to tonka wróciłam i jestem z tego bardzo zadowolona. Nie pomijaj tego kroku, ponieważ to właśnie tonik przywraca Twojej skórze właściwe pH i nawilża ją! Lubisz delikatne kosmetyki lub po prostu musisz ich używać tak jak ja? Wypróbuj Tonik łagodzący firmy AA z serii Hydro algi.

 

To tyle, jeżeli chodzi o oczyszczanie twarzy. Po tak dokładnym myciu najlepiej przejść do nawilżania, do którego odwołam się zapewne w następnym poście 🙂 Pamiętaj, że takie oczyszczanie dobrze jest robić nie tylko wieczorem, ale również rano przed nałożeniem makijażu, ponieważ po całej nocy na Twojej skórze znajduje się mnóstwo kurzu i pot. Niech nie przerazi Cię ilość kroków, nawet tego nie odczujesz. Do tej pory zmywałam makijaż i cały brud płynem micelarnym, więc sądziłam, że nie będzie mi łatwo przestawić się na taki tryb. Ku własnemu zdziwieniu, udało mi się to szybciutko!

Drobna uwaga! U mnie na początku stosowania tak głębokiego oczyszczania skóra się zbuntowała i przez kilka dni miałam delikatny wysyp ( innymi słowy, skóra zaczęła się oczyszczać). Minął on szybko, a pomagałam sobie jeszcze pijąc wapno, co pewnie przyspieszyło ten proces. Teraz nie ma już po tym śladu, a ja powoli rezygnuję z podkładu 🙂

2 przemyślenia nt. „Koreańskie sekrety urody: wiecznie młoda i idealna cera. Krok 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *